free newsletter templates powered by FreshMail

Uratuj swój związek

... bo dobrze być razem.

Jak rozpoznać swój temperament?

4 typy

Ostatnio na blogu ukazał się cykl artykułów o temperamentach w związku. Nie każdy jest jednak w stanie jasno określić swój typ, ponieważ większość z nas nie potrafi przyporządkować siebie do cech jednego temperamentu. Ten wpis będzie więc o „mieszankach” osobowości i mam nadzieję, że pomoże Ci się określić.

Ile typów mieści się w jednym człowieku?

Na ten temat są różne teorie, ale blog ma to siebie, że opisuję tę, w którą sama wierzę :) Nie jest to jednak tylko moje widzimisię – zgłębiam teorię typów temperamentu od prawie 20 lat (!). Zebrane informacje zestawiam z rzeczywistością, bo jestem praktykiem i lubię te teorie, które mają zastosowanie w „prawdziwym” życiu.

Temperament ma się jeden. To, co czasem nazywany mieszanką temperamentu jest dla mnie roboczym określeniem. Oznacza to, że ktoś w podobnym stopniu przejawia cechy najbardziej charakterystyczne dla dwóch typów. Natomiast podstawowy fakt jest taki, że temperament jest najbardziej biologiczną częścią naszej osobowości i jest on powiązany z naszym układem nerwowym. Zatem: ile układów nerwowych ma człowiek? Oczywiście jeden. Mamy więc jeden typ temperamentu, ale układ układowi nierówny, stąd pewne różnice. Pamiętajmy też o tym, że człowiek jest bardzo elastycznym stworzeniem i można wręcz powiedzieć, że czasem każdy typ przejawia każde zachowanie. Należy więc patrzeć na ogólną, główną, dominująca tendencję w zachowaniu, a nie szukać wyjątków. Będę używać we wpisie słowa „mieszanka” roboczo, ale nadal podtrzymuję, że masz jeden temperament.

Ciekawe w tym kontekście są badania Pawłowa (tak, tego od słynnych psów). Nie będę ich przytaczać, bo nie ma na to miejsca, ale zainteresowanym polecam poczytać choćby tutaj.

Po emocjach ich poznacie…

Najłatwiej rozpoznać swój właściwy temperament po emocjonalności. Jeśli z opisu wynika, że jesteś mieszanką np. sangwinika z cholerykiem, to przeczytaj raz jeszcze opis emocjonalności tych typów (jest w każdym wpisie). Zastanów się, która emocjonalność bardziej pasuje do Ciebie. Sangwinik miewa bardzo zmienne nastroje (dlatego wielu sangwiników uważa błędnie, że są melancholikami), choleryk bardziej stabilne, ale szybciej się denerwuje. Jeśli jesteś „mieszanką”, będziesz widzieć u siebie obydwie tendencje, ale zastanów się, która występuje częściej?

Jeśli jesteś połączeniem melancholika z flegmatykiem, pomyśl co jest Ci bliższe – w kontekście emocji oczywiście. Flegmatyk jest bardziej stabilny emocjonalnie, nie przejmuje się wieloma rzeczami, jest bardziej obojętny. Melancholik jest bardzo wrażliwy, częściej ma zły nastrój i bardzo się przejmuje.

Z moich obserwacji wynika, że emocjonalność jest najbardziej trafnym kryterium oceny.

Introwertycy, ekstrawertycy, ambiwertycy

Ważnym i pomocnym rozróżnieniem jest także to czy jesteś ekstra- czy introwertykiem. Co oznaczają te pojęcia?

Ekstrawertycy są skupieni na świecie zewnętrznym, maja wyższe zapotrzebowanie na aktywność, bodźce w otoczeniu i towarzystwo innych osób. Ich zachowanie jest więc bardziej żywiołowe, częściej zajmują się aktywnościami dostarczanymi z zewnątrz, potrzebują wrażeń lub ludzi, aby czuć się dobrze. Większość sangwiników i choleryków to ekstrawertycy, przy czym sangwinicy bardziej poszukują towarzystwa ludzi, a cholerycy dostarczają sobie więcej wrażeń przez działanie, pracę, itp. Ekstrawertycy wyrażają emocje na zewnątrz. Dlatego sangwinik jest głośny i każdy wie, co aktualnie przeżywa (radość czy smutek), a choleryk nie trzyma złości w sobie, tylko wybucha.

Introwertycy są spokojniejsi, skupieni na swoim wewnętrznym świecie, często pogrążeni w myślach, maja mniejszą potrzebę aktywności i mniejsze zapotrzebowanie na bodźce (np. po dniu spędzonym w głośnym otoczeniu pragną ciszy). Lubią ludzi, ale nie potrzebują ich w takich ilościach, jak ekstrawertycy. Mają zwykle małe grono osób, w których towarzystwie lubią przebywać. Lubią też ładować akumulatory w samotności. Często bywają nieco nieśmiali i zahamowani w sytuacjach społecznych. Trudniej im nawiązać rozmowę „o pogodzie” z obcą osobą. Emocje trzymają wewnątrz, rzadziej je wyrażają. Otoczenie często nie wie, co przeżywają. Potrafią zbierać i kumulować negatywne przeżycia latami. Czasem wybuchają znienacka i są wtedy myleni z cholerykami, ale wybuch u spokojnej osoby jest zwykle wynikiem długo tłumionych emocji.

Melancholicy przez większą wrażliwość częściej czują się zranieni i potrafią długo żywić urazę. Flegmatycy są mniej świadomi swoich emocji (mają mniej wyraźne emocje). Mówią, że nic się właściwie złego nie stało, nie chcą robić problemu, bagatelizują negatywne sytuacje. Ale po czasie, gdy już wybuchną lub wycofają się, okazuje się, że jednak pewne rzeczy nie były im obojętne, ale nie byli do końca świadomi tego faktu.

Jest takie powiedzenie, że ekstrawertyk prędzej coś powie lub zrobi, zanim pomyśli. Introwertyk odwrotnie, najpierw pomyśli, potem powie (zrobi). Ekstrawertycy mówią też więcej o sobie, introwertycy zachowują prywatne informacje dla bliżej znanych osób. Ekstrawertyk ma potrzebę towarzystwa, a introwertyk potrzebę terytorium (prywatności). Zastanów się, która z tych tendencji wydaje ci się bliższa i bardziej naturalna?

Ekstrawersja i introwersja, to dwa bieguny kontinuum. Skrajne osobowości są łatwe do rozpoznania, jednak możesz być bliżej środka. Nazywamy to ambiwersją, lub biwersją. Wtedy może nie być tak jasne, którym z typów jesteś. Jednak skrajnym ekstrawertykiem będzie tylko sangwinik lub choleryk, a skrajnym introwertykiem melancholik lub flegmatyk. Pośrodku może znajdować się każdy typ.

Mieszane typy – połączenia naturalne i uzupełniające

Za najbardziej naturalne połączenia dwóch typów w jednej osobie uważa się:

  • sangwiniko-choleryka lub choleryko-sangwinika
  • flegmatyko-melancholika lub melancholiko-flegmatyka

Pierwsze połączenie tworzy osobę ekstrawertywną, towarzyską, rozmowną, która lubi mieć wpływ, inicjować, kierować innymi.

Drugie połączenie tworzy osobę introwertywną, małomówną, która lubi analizować, rozmyślać, obserwować.

Za tzw. połączenia uzupełniające uważa się:

  • sangwiniko-flegmatyka i flegmatyko-sangwinika
  • melancholiko-choleryka i choleryko-melancholika

Pierwsze połączenie tworzy osobę nastawioną na relacje z innymi, łagodną, miłą, ugodową, przyjacielską.

Drugie połączenie tworzy osobę nastawioną na zadania, dokładną, skrupulatną, kategoryczną, zasadniczą.

Co z przeciwieństwami?

Czy można być połączeniem temperamentów przeciwnych, takich jak sangwinik z melancholikiem i choleryk z flegmatykiem?

Nie można. Są to zupełne przeciwieństwa. Natomiast dany typ może w pewnych sytuacjach przejawiać zachowania innego, nawet przeciwstawnego typu. Zwłaszcza, gdy jest to wyuczonym nawykiem, często trwającym od dzieciństwa.

Może być tak, że mały radosny, spontaniczny sangwinik słyszy od rodziców „nie biegaj, nie krzycz, nie opowiadaj głupich żartów”. W rezultacie zamyka się w sobie i z czasem sprawia wrażenie melancholika.

Mały melancholik może zauważyć, że jego bardziej towarzyscy koledzy są bardziej lubiani, i w rezultacie nie akceptować swojej natury, próbując stać się kimś w rodzaju sangwinika.

Mały choleryk, mając np. władczych rodziców, musi nauczyć się podporządkowywać. Jeśli jego natura zostanie bardzo stłumiona, może czasem wyglądać na obojętnego flegmatyka.

Gdy w drodze naturalnych wydarzeń życiowych, mały, spokojny flegmatyk musi zastąpić jednego z rodziców lub sprostać innemu trudnemu wyzwaniu ponad swoje siły, może stać się nad-odpowiedzialny i sprawować kontrolę nad sytuacją, niczym rasowy choleryk.

W dorosłym życiu warto odkryć kim się jest naprawdę, natomiast jeśli wyuczone postawy i zachowania mocno do nas przylgnęły, nie musimy z nimi walczyć. Mogą być przydatne.

Czy wiesz już kim jesteś?

Pamiętaj, chodzi o ogólne, naturalne tendencje w zachowaniu. Takie, które ujawniają się raczej w życiu prywatnym, niż w pracy (w pracy spełniamy czyjeś oczekiwania lub bardziej się kontrolujemy). Teoria, która dzieli ludzi tylko na 4 typy, nie może być bardzo precyzyjna, ale może być użyteczna.

Pamiętaj też, że rozwój, osobowość, nawyki nakładają się na temperament. Młody sangwinik może zachowywać się nieco inaczej niż dojrzały. Każdy z nas potrafi też elastycznie dostosować zachowanie do sytuacji. Ale prawdziwy temperament i tak dojdzie do głosu. Jest to nasza najsilniejsza tendencja w zachowaniu. Nigdy nie zmienimy jej całkowicie – i bardzo dobrze, bo dobrze jest być sobą :)

Ciekawym tematu polecam książkę „Osobowość plus”, Florence Littauer. Lekkim językiem, z dużą dozą humoru, autorka opisuje zalety i wady wszystkich temperamentów oraz proponuje plan rozwoju osobowości.

A w następnym wpisie pokażę, jak wyglądają problemy i radości poszczególnych typów, tworzących ze sobą związki. Będzie też konkurs z nagrodami, ale szczegóły za kilka dni :)

 Jeśli wciąż masz trudność w zidentyfikowaniu, którym typem jesteś, zadaj pytanie w komentarzu.

facebooktwittergoogle_plus

2 Comments

  1. dzień dobry, bardzo ciekawy inspirujący i otwierający oczy blog! Szukam pomocy dla siebie w obecnej sytuacji .
    Mam problem z określeniem swojego temperamentu… skłaniam się ku
    melancholiko-choleryka i choleryko-melancholika… choć lubię ludzi , jestem optymistką z planem na wszystko…z postawą że wszystko da się zrobić… że można zmienić świat…że szczęście jest w nas… ale to wtedy gdy wychodzę z domu. W domu raczej jestem spięta, małomówna … nieszczęśliwa . Uważam że mój związek jest toksyczny … i jestem w punkcie w którym należy podjąć decyzję … właściwą decyzję .
    Partner chce terapii – ale ja nie wierzę …. przez ostatnie lata pracowałam nad sobą , uważam że podłoże naszych problemów się nie zmieni bo jest w partnerze … a on na pierwszym spotkaniu z terapeutą … kłamał .
    Chyba że ja mam zaburzoną ocenę tego wszystkiego. Heh podważam nawet słuszność swoich myśli … miotam się . Anna

    • Sylwia

      9 grudnia 2016 at 23:42

      Witaj Anno,
      poruszyłaś w komentarzu ważną sprawę. Inne zachowanie w domu i poza nim nie świadczy o „zmiennym” temperamencie. Określiłaś swój związek jako toksyczny i to wiele tłumaczy. Pomyśl jaką osobą jesteś wśród ludzi, którzy Cię kochają, akceptują i dobrze traktują. To pewnie jest twoja prawdziwa osobowość, bo w takich relacjach można być sobą.
      Odnośnie decyzji – nie mogę Ci mówić, co masz zrobić. Jeśli masz mętlik w głowie, polecam wizytę u psychologa – to może pomóc nazwać i uporządkować Twoje myśli, uczucia, uświadomić sobie czego chcesz a czego się boisz. Nawet jeśli źródło problemów w związku leży w partnerze, to ja wierzę, że zawsze jest szansa na zmianę, jeśli partner będzie tego chciał. Ale niestety nie wiem, jakie są jego intencje. Powodzenia w tej trudnej sytuacji.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Zapisz się na newsletter

E-book i odbierz w prezencie e-booka "5 sekretów, które uratują twój związek".

free newsletter templates powered by FreshMail